Kaczyński bojkotuje Komorowskiego

6 Sierpień 2010

W piątek 6 sierpnia 2010 roku na Prezydenta Polski został zaprzysiężony Bronisław Komorowski. Niestety ten ważny dla polskiej demokracji dzień został zakłócony przez nieeleganckie zachowanie parlamentarzystów PiS, którzy licznie nie przybyli na uroczystość zaprzysiężenia. Ci zaś którzy przyszli, mieli w klapach żałobne wstążki. Jednym z nieobecnych był m.in. główny rywal Komorowskiego z ostatnich wyborów – prezes PiS Jarosław Kaczyński, który aby dodatkowo dolać oliwy do ognia opublikował na portalu internetowym swojej partii wywiad, w którym stwierdził że Komorowski został wybrany na prezydenta “przez nieporozumienie”…


Kaczyński od momentu przegranych wyborów z powrotem pokazuje swoją prawdziwą twarz. Twarz osoby, która jest przekonana iż tylko on ma rację, a kiedy rządzą inni to Polska jest “pod okupacją”. Poprzez bojkot uroczystości zaprzysiężenia prezydenta dowiódł, że już nigdy nie powinien sprawować żadnej władzy, ponieważ jego myślenie na jej temat jest absolutnie demokratycznie poza standardowe. Kaczyński to człowiek, który podczas kampanii wszystkich okłamuje wezwaniem o “zakończenie wojny polsko-polskiej”, a jak tylko przygrywa atakuje z furią, co gorsza cynicznie wykorzystując do tych celów symbol krzyża. Z obrzydzeniem patrzę, jak ten człowiek dzień w dzień stara się skłócać polskie społeczeństwo, zamiast realnie włączyć się w budowę nowej, zasobnej gospodarczo Polski.


Mam więc głęboką nadzieję, że Bronisław Komorowski podczas swojej kadencji pokaże to, czego Kaczyński pokazać nie chce. Hasło kampanii wyborczej kandydata Platformy brzmiało “Zgoda buduje”. Liczę na to, że nawet jeżeli PiS wciąż będzie prowadził drogę politycznej walki, to przynajmniej w pozostałej części polskiej polityki zaprzysiężony właśnie nowy prezydent będzie przykładem współpracy, łączenia różnych poglądów, nierozniecania niepotrzebnych złych emocji.