Żuk za Wasilewskiego

8 Grudzień 2010

W niedzielę 5 grudnia 2010 roku rozstrzygnęły się wybory prezydenta miasta Lublin. Mieszkańcy wybierali pomiędzy Krzysztofem Żukiem z PO a Lechem Sprawką z PiS. Na szczęście dla mojej formacji wygrał ten pierwszy, dzięki czemu powoli wszyscy szykujemy się na zmiany w ratuszu. Pierwszą naturalną zmianą będzie objęcie mandatu prezydenta miasta, ale zanim to się stanie miałem okazję najpierw osobiście, a później z innymi dyrektorami Urzędu Miasta Lublin podziękować odchodzącemu prezydentowi Adamowi Wasilewskiemu za czteroletnią współpracę.


Za co cenię prezydenta Wasilewskiego? Zacznę od cech ludzkich – to człowiek honoru, o bardzo wysokiej kulturze osobistej. W polityce takie cechy to ogromna rzadkość. Cenię Pana Prezydenta również za podejmowanie trudnych decyzji. Kiedy miał je podjąć, w 99% robił to trafnie. Była to kadencja planowania rozwoju miasta na najbliższe długie lata. Może też dlatego ta kadencja wydawała się mieszkańcom miasta za niewystarczająco wykorzystaną. Będzie jednak dokładnie odwrotnie – wszystkie decyzje podjęte w tej kadencji będą procentowały przez długie lata, ale oczywiście oceni to dopiero historia.


Ja osobiście bardzo się cieszę, że mogłem współpracować przez ostatnie cztery lata z prezydentem miasta Lublin Adamem Wasilewskim. Będzie to kolejny mój szef, przy którym miałem okazję wiele nauczyć się, szczególnie w zakresie cech osobistych.